Bastion Nigatsu

i głowa między kolana…

Dziś jest CSS Goły Dzień 2009

Dziś jest kolejna, pol­ska edy­cja mię­dzy­na­ro­do­wego CSS Naked Day — czyli CSS Goły Dzień. Razem z www.potnij.com roz­bie­ramy strony z ich gra­ficz­nych ubrań.

Idea Gołego Dnia CSS zwią­zana jest z pro­mo­cją stan­dar­dów sie­cio­wych, uży­wa­niem XHTML 1.0 STRICT, znacz­ni­ków seman­tycz­nych oraz popraw­nej hie­rar­chii struk­tu­ral­nej. Akcja polega na wyłą­cze­niu (na jeden dzień) arku­szy sty­lów przy­pi­sa­nych do strony, co uwi­dacz­nia czy­sty kod. Jeśli jest to kod popraw­nie skon­stru­owany strona pozo­staje czy­telna, poka­zu­jąc wszyst­kim, że war­stwa gra­ficzna nie jest jedy­nym ele­men­tem funk­cjo­nal­nej i przy­ja­znej strony internetowej.

Pro­mu­jemy czy­ste zasady two­rze­nia stron według stan­dar­dów W3C. Pokaż CIAŁO swo­jej strony.

Life flows better with „Visa”

A kim jest boha­ter spotu rekla­mo­wego? To Bill Shan­non. Co nie­zwy­kłe, to artysta-performer dotknięty obu­stron­nym zwich­nię­ciem stawu bio­dro­wego. Wro­dzona cho­roba nie prze­szko­dziła mu jed­nak w karie­rze. Opra­co­wał on wła­sny spo­sób eks­pre­sji zwany „tech­niką Shan­nona”. Wyko­rzy­stuje przy tym spe­cjal­nie ulep­szone kule, uła­twia­jące mu aktyw­ność ruchową.

Krę­ce­nie tego spotu było doprawdy wiel­kim prze­ży­ciem. W ciągu ostat­nich 20 lat wystę­po­wa­łem już na całym świe­cie, ale teraz po raz pierw­szy zna­la­złem się w rekla­mie telewizyjnej.

Kiedy zaczy­na­łem poja­wiać się na ulicy sto­su­jąc moją tech­nikę, wśród prze­chod­niów, budziło to sporą sensację.

Dla mnie, artysty-performera, bar­dzo ważne jest to, by móc podzie­lić się swoim doświad­cze­niem za pośred­nic­twem reklamy. Mam nadzieję, ze spo­sób w jakim „płynę” wśród ludzi jesz­cze bar­dziej uzmy­słowi nie­zrów­nane uczu­cie, jakie daje doświad­cze­nie życia pozba­wio­nego kło­po­tów i stresów.